Czy świat może funkcjonować bez pieniądza gotówkowego?


System monetarny, w którym cały świat funkcjonuje od wielu wieków, jeszcze do niedawna wydawał się czymś, co nie ma żadnej alternatywy – a przynajmniej takiej, która mogłaby zagrozić obowiązującym porządkom. Jednak od kilkunastu już lat coraz częściej zamiast gotówką posługujemy się pieniądzem elektronicznym. Czy taki sposób rozliczeń może całkowicie wyprzeć papierowe środki płatnicze? Czy możliwe, by świat funkcjonował bez korzystania z gotówki? Na przykład w przypadku większości sportów ludzie mogą obstawiać za pomocą pieniądza elektronicznego. Jeśli na przykład lubisz grać w bilard, możesz kliknąć tutaj, aby przeczytać więcej na ten temat i spróbować postawić zakład. Ponadto możesz obstawiać za pomocą pieniędzy elektronicznych różne wydarzenia sportowe w piłce nożnej, koszykówce i tak dalej.

Rozliczenia bezgotówkowe i napotykane trudności

Już od wielu lat miliony osób na całym świecie z powodzeniem korzystają z pieniądza bezgotówkowego. Jak wynika z badań Narodowego Banku Polskiego z 2017 roku, około 80 procent dorosłych Polaków ma własny rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy (ROR) w banku, a około 78 procent z nich ma także internetowe konto bankowe. Pozwala to przypuszczać, że tylu z nich przynajmniej raz na jakiś czas korzysta z bankowości elektronicznej (pod tym względem jesteśmy bardzo w tyle za Europą). 85 procent posiadaczy ROR ma także kartę debetową. Zatem większość z nich regularnie korzysta z rozliczeń bezgotówkowych. Nadal jednak olbrzymia większość korzysta także z płatności gotówką i trudno sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że jest to związane z dostępnością do internetu. Tam więc, gdzie go nie ma nie można polegać na transakcjach bez gotówki. Z około 7,5 miliarda ludzi na świecie dostęp do globalnej sieci ma nieco ponad 3,8 miliarda z nich. To ponad połowa. Ale czy “tylko”, czy “aż”? Dopóki internet nie będzie pokrywał zasięgiem całego globu, o bezgotówkowym świecie nie ma co marzyć. A przecież nawet tam, gdzie dostęp do sieci mamy, również nie za wszystko można zapłacić bez gotówki – na przykład wózek w supermarkecie zwykle wymaga od nas bilonu. No i – koniec końców – nadal bardzo wielu ludzi po prostu nie chce korzystać z innej formy niż gotówka. Są to przede wszystkim osoby starszych pokoleń, przywiązane do banknotów. Choć niekoniecznie. Dla przykładu w Niemczech aż 80 procent wszystkich transakcji rozliczane jest gotówką!

Gotówka “w cenie”?

Rozliczenia bezgotówkowe mają wiele plusów – takich jak możliwość dokonywania szybkich płatności bez bezpośredniego kontaktu, czyli na przykład kupowanie w sieci, lub choćby poczucie bezpieczeństwa – nie obawiamy się, że mając przy sobie dużą gotówkę zostaniemy napadnięci. Oczywiście przy każdym z tych plusów dopisać można też minus: szybkość płatności ograniczana jest możliwościami banków, a bezpieczeństwo środków na koncie w razie ataku hakerskiego czy upadku banku budzi spore wątpliwości.

Również gotówka ma wiele plusów i dotąd uznawana jest za najbardziej ceniony środek płatniczy. Kto z nas nie spotkał się z ofertą choćby sprzedaży nieruchomości, w której cena jest niższa lub podlega negocjacji, jeśli kupujący płaci gotówką? Z pewnością jednak ta forma pieniądza będzie wypierana – szczególnie że bankom jest to bardzo na rękę. Zmniejszanie limitów płatności gotówką, wypłat z bankomatów itp. To tylko przykłady działań, które mają sprawić, by klienci banków częściej rozliczali się bezgotówkowo.

Jednak zagrożeniem dla gotówki są także kryptowaluty, które stają się coraz bardziej popularne jako środki płatnicze. Nie tylko dają one korzyści płynące z posługiwaniem się pieniądzem elektronicznym, ale także anonimowość, z jaką wiążą się płatności gotówką. Tendencja wyraźnie zmierza więc w stronę rozliczeń bezgotówkowych.

Póki co jednak, w najbliższym czasie trudno sobie wyobrazić, by tradycyjny pieniądz był zagrożony.